Dzień pierwszy bez Malwinki

Wspólnie z Antosiem czekamy na Malwinkę, która pojechała na weekend do Nowego Sącza. Tak się złożyło, że mamy w naszej małej rodzinie studentkę i musimy jakoś przyzwyczaić się do jej czasowego wybywania z domu. Szczególnie trudne jest to dla Antka. Nie może zrozumieć dlaczego mamy nie ma blisko. Wczoraj w nocy nie mógł zasnąć, poszedł spać dopiero po północy. Naszczęście Malwinka wraca dzisiaj.

Szykujemy sobie pewną niespodziankę, ale zanim nie dopełni się do końca, zamierzamy trzymać usta zamknięte na kłódkę. Ale jak tylko sprawy przybiorą należyty obrót, wtedy poinfurmujemy o tym na blogu. Ale na razie cichutko.
Zdjęcia z pobytu w Polsce nie były jakieś powalające, ale w wolnej chwilii postaramy się wrzucić jakoweś. A na razie- hej szable w dłoń….
W porządku szkoła mama.
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s